Archiwum autora: Betty

Pies jaki jest, każdy widzi.

Rozczarowane brakiem własnej systematyczności w pracy, postanowiłyśmy zrobić „zebranie zarządu” i omówić zadania, które sobie wyznaczyłyśmy do realizacji, a które niekoniecznie jej się doczekały. W tym miejscu pozwolę sobie na dygresję związaną z początkami działania naszej firmy. Otóż jakieś 4 lata temu, kiedy Betty Baboo była jeszcze na etapie wstępnych planów, niebagatelna część dnia upływała […]

Jak przetrwać Walentynki

Nie da się nie zauważyć tego szczególnego czasu w lutym, kiedy wszystkie witryny mienią się kolorem czerwonym, serca w postaci baloników, znaczków, torebek, przywieszek i innych bibelotów atakują nas z każdej strony, a każda szanująca się firma ma dla Ciebie promocję z okazji Dnia Zakochanych. Żeby nie wiem jak się chciało, nie można już dłużej […]

Robić to z kimś czy lepiej zdać się na siebie ?

Jesień to oprócz zrywu czerwcowego (aaaa jadę na wakacje aaaa jestem gruba) czas kiedy wiele z nas postanawia wziąć się za swoją formę. Nie da się ukryć, że najlepiej poprawiać ją w mega wygodnych sportowych bokserkach Betty Baboo 🙂 ale nie o tym dziś będzie. Otóż dziś o trenerach personalnych. Trener personalny to ktoś taki, […]

Stonowana klasyka czy feeria kolorów?

Jak już może czytałyście, można pokrótce powiedzieć, że Betty Baboo powstała z prostej potrzeby-nie mogłyśmy znaleźć w polskich sklepach bielizny, która spełniałaby nasze oczekiwania co do formy, wykonania, kolorystyki i funkcjonalności. Wiadomo, że małej firmie, zwłaszcza na początku działalności, towarzyszy wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Plany są ambitne a chęci wielkie, niestety fundusze, przynajmniej w naszym […]

Piłka nożna, ratunku! ;-)

Jesteśmy właśnie na początku wielkiego a może nawet największego sportowego święta dla mniej więcej połowy populacji ludzi na świecie, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że dla zdecydowanie wiekszej połowy, chociaż oczywiście wiem, że połowy powinny byc równe 😉 Pewnie obiło Wam się o uszy, że odbywa się teraz turniej, który ma miejsce co 4 lata, […]

Wolicie to robić rano czy wieczorem?

I nie, wcale nie pytamy o sex 😉 Być może ten temat, jakże istotny, poruszymy w którymś z kolejnych wpisów, ale póki co, interesuje nas, jakie macie preferencje, jeśli chodzi o aktywność fizyczną. Kiedy najbardziej lubicie ją podejmować i kiedy najlepiej Wam wychodzi? Co robicie, jeśli nie jesteście w stanie w najlepszym dla siebie czasie […]